O sektach trzeba mówić!

Niektórzy sugerują, że media nie powinny informować o niebezpiecznych grupach, by nie robić im reklamy. Nie zdają sobie sprawy, że opisanie sekty odbiera jej pożądaną tajemniczość, obnaża techniki manipulacji i zniechęca kolejnych rekrutów. 

Masowe samobójstwa

Jim Jones, amerykański kaznodzieja, był przywódcą sekty Świątynia Ludu. Zagarnął ogromny majątek, po czym doprowadził do zbiorowego samobójstwa członków i ich dzieci. Łącznie 909 ofiar. I choć wydarzenie z 1978 roku wstrząsnęło opinią publiczną, sekciarskie grupy nadal zbierają śmiertelne żniwo.

W ostatnich dniach coraz głośniej robi się o niebezpiecznych grupach „wielorybów” i „motylków” (najczęściej „niebieskie wieloryby”), które namawiają dzieci do działań szkodzących zdrowiu i pozbawiających życia. Przyciągają do siebie zakompleksione osoby, a następnie wykańczają psychicznie i doprowadzają do samobójstwa. W części z nich dostają 50 zadań do wykonania w ciągu 50 dni, ocenianych przez „opiekuna”. To może być np. wstanie o 4 rano i oglądanie depresyjnych filmów, okaleczanie się albo oswajanie z wysokością. Im bliżej końca, tym opiekun bardziej się wycofuje, zostawiając ofiarę z materiałami namawiającymi do samobójstwa. Media podają informację o 130 ofiarach.

UWAGA: Niebieski wieloryb istnieje, ale liczba ofiar jest prawdopodobnie zawyżona

Dlaczego ludzie dają się nabrać?

Mechanizm jest dość podobny do powstawania terrorystów. Przywódcy sekty starają się ofiarę mocno przywiązać do siebie i zniechęcać do ludzi spoza niej. W ten sposób zamykają ją w bańce informacyjnej, w której otrzymuje tylko takie wiadomości, jakie chcą jej przekazać. Radykalne ugrupowania będą zniechęcać do świata zewnętrznego, opisując je jako miejsce straszne, niesprawiedliwe, zdemoralizowane, zdominowane przez złych ludzi, niegodne zaufania. W dodatku często dają bardzo dużo zadań do wykonania, przez co brakuje czasu wolnego na ewentualne drugie życie.

Skutkiem tego jest „uwięzienie” ofiary. Nie ma przyjaciół spoza grupy, dlatego groźba wykluczenia z niej przeraża. Jest więc w stanie zaakceptować odbieranie swojego majątku i godności, by nadal cieszyć się dobrą reputacją w społeczności. Pułapka ego powoduje, że trudno przyznać się do wieloletnich błędów, dlatego ofiara będzie racjonalizować swoje członkostwo, przypisując przywódcom dobre intencje.

Sekta bez tajemnic

Blog Mitologia Współczesna opisuje bardzo ciekawą historię. W mrocznych latach 40-tych nadal działała organizacja rasistowska Ku Klux Klan, która dążyła do ograniczania praw Afroamerykanów i Żydów. Liczba ochotników drastycznie spadła, gdy radiowy serial o Supermenie po walce z Hitlerem i Mussolinim, postawił właśnie na 16-odcinkowy cykl Clan of the Fiery Cross, który dzięki współpracy z badaczem Stetsonem Kennedy, zawierał sporo faktów na temat funkcjonowania organizacji. Tajemnicza, potężna grupa w opinii publicznej stała się źródłem drwin. Aż wstyd było się nią fascynować.

Jest też jednak druga strona medalu. Media mogą poprzez powielanie nieprawdziwej informacji wytworzyć sztuczną panikę, a to może wyrządzić wiele szkód na zasadzie naśladownictwa. Dlatego powinno się zbadać temat przed rozpowszechnianiem.

Reklamy

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s