Neuropa: Polacy w internecie wolą upartyjniony przekaz

Jak wynika z analizy przeprowadzonej przez serwis Neuropa, upartyjnione przekazy mają bardziej zaangażowaną społeczność na Facebooku niż te mainstreamowe, które starają się być wyważone. 

Serwis Neuropa postanowił sprawdzić, jak zaangażowani są czytelnicy profili propisowskich, antypisowskich oraz mediów mainstreamowych na Facebooku. Do każdej grupy dopasowali cztery.

Propisowskie: Żelazna Logika, Niebieski Punkt Widzenia, Niewygodne.info.pl, TV Republika

Antypisowskie: Sokzburaka.pl, Racjonalna Polska, Komitet Obrony Demokracji, Nie lubię PiS-u

Mainstreamowe: Wprost, Rzeczpospolita, Gazeta Wyborcza, Polityka

Okazało się, że przekazy partyjne mają znacznie bardziej zaangażowaną społeczność. Mediana lajków (w przeliczaniu na 100k fanów portalu) dla portali propisowskich to 352, dla antypisowskich 125, a dla mediów mainstreamowych – 25.

media mainstreamowe przegrywają polacy wolą upartyjniony przekaz

Widać wyraźnie, że źródła przychylne PISowi wygrywają w internecie. Może to wynikać z faktu, że partia długo była w opozycji, więc mogła przedstawiać siebie jako walczącą z państwową machiną. Dzięki rozbudowanej propagandzie udało im się sprawić wrażenie, że media mainstreamowe są częścią złego systemu, który chcą zmienić. Młode osoby w wieku buntu są bardzo podatne na tego typu sugestie, dlatego z sympatią patrzą na Kukiz 15, Wolność (dawniej Korwin) i Ruch Narodowy, Z kolei przy nieco starszych osobach można uderzać w niezadowolenie z transformacji ustrojowej po upadku komunizmu. To wszystko napędza popularność profili propisowskich, których czytelnicy czują misję informowania o tym, co mainstreamowe media chcą przemilczeć (czytaj: jest kompletną bzdurą).

Z drugiej strony mamy profile antypisowskie, które zazwyczaj swoją działalność opierają na wściekłości części obywateli wobec rządów PIS. Wśród informacji prawdziwych przewijają się fałszywe albo wyrwane z kontekstu. Czytelnicy rozpowszechniają je, ponieważ czują misję dotarcia do zwolenników PISu, ogłupionych partyjną propagandą. Zwykle nie atakują mediów mainstreamowych.

Zarówno źródła propisowskie i antypisowskie często umieszczają treści na bardzo niskim poziomie, naśmiewające się z czyjegoś wyglądu, sposobu chodzenia, przejęzyczenia, życia prywatnego. W dodatku ich retoryka – patrząc na całokształt – zwykle powoduje silny podział na „nas” – mądrych, rozsądnych, dobrze poinformowanych oraz „ich” – głupich, emocjonalnych, ufających propagandzie.

Trzecią grupą są media mainstreamowe, w których można znaleźć najwięcej obiektywnych materiałów. Pokazują także, że świat wcale nie jest prosty i czarno-biały. Ich społeczność jest jednak bardzo pasywna. Zdarzają się wpisy, które nie zostały udostępnione dalej ani razu. Może to wynikać z faktu, że odbiorcy są bardziej wyważeni, wolą na spokojnie wszystko przemyśleć, więc nie poddają się tak łatwo emocjom i chwilowym impulsom.

Źródło: Neuropa

Advertisements

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s