Generacja uzależniona od dopaminy — przemyślenia

Współcześnie mierzymy się dziennie z informacjami wartymi łącznie 34 GB (gigabajty), a nawet więcej, które zdolne byłyby zapełnić współczesny domowy komputer w nieco ponad miesiąc. Wliczając do tego telewizję, Internet, przeróżne książki i prasę, muzykę oraz sztukę, wydaje się, że w ciągu tego jednego dnia zdobywamy więcej informacji, niż człowiek żyjący tysiąc lat temu był w stanie zdobyć przez niemal całe swoje życie.

To też również była pewna informacja. Twój mózg ją przyjął prawdopodobnie bez głębszego zastanawiania się — brzmi sensownie, więc wysoce możliwe, że informacja jest sensowna. Nie potrafimy odróżniać informacji przydatnych od nieprzydatnych, zaczyna nam brakować pewnego „filtra” w naszym mózgu.

Dlaczego potrzebujemy informacji?

Głównym winowajcą jest… ewolucja. Dawniej, gdy Internet nawet nie mieścił się w umysłach prostych ludzi, informacja była kluczowa dla przetrwania. Ostrzegała przed zagrożeniami oraz pomagała ówczesnym ludziom wymyślać sposoby polowania. Mózg nagradzał wówczas człowieka dopaminą.

Tak więc człowiek, który dowiedział się, że określone zwierzę jest niebezpieczne, został nagradzany przez układ nerwowy dopaminą, zwaną też „przekaźnikiem przyjemności”. Wówczas cały cykl życia człowieka opierał się na informacji i jej wykorzystaniu.

A jak to wygląda dzisiaj?

W dzisiejszym świecie jesteśmy zalewani toną informacji z wielu źródeł. Czy to rząd podał się do dymisji, czy na Postprawda Stop ukazał się nowy wpis, czy nawet sama informacja o braku nowych informacji — w nagrodę otrzymujemy dopaminę.

Ciekawostka: Pobudzające oraz uzależniające właściwości kokainy biorą się z tego, że stymuluje ona wytwarzanie dopaminy w mózgu. Odstawienie narkotyku powoduje obniżenie stężenia dopaminy, co objawia się obniżenie nastroju (dysforia) oraz głód narkotykowy.

Wstajesz rano, sprawdzasz pocztę, Reddita, Facebooka, twoją dzienną dawkę blogów, które obserwujesz. Wychodzisz z domu, wsiadasz do autobusu i znowu ulegasz pokusie wyciągnięcia smartfona z kieszeni i przejrzeniu paru subredditów oraz wiadomości ze świata polityki. Idziesz do pracy, ale czujesz się tak rozproszony, że zamiast sporządzać rozliczenia finansowe, kierujesz kursor w stronę przeglądarki internetowej. Po powrocie do domu chciałbyś może nauczyć się czegoś nowego, ale nie masz siły. Dlatego znowu odpalasz przeglądarkę i wmawiasz sobie, że przecież pozostało ci jeszcze dużo czasu. Tak mija niemal każdy dzień.

Sam opis jest bardzo wyolbrzymiony i dość skrajny, ale podobnie mija dzień większości ludzi. I to nawet nie dotyczy wyłącznie komputerowców czy domatorów, bo nawet skrajni ekstrawertycy zwani duszami towarzystwa również ulegają uzależnieniu od informacji. A że sieć jest jej największym źródłem — tam spędzają większość czasu.

hand-1839105_1920

Czy nadmiar informacji jest szkodliwy?

Wydawać się może, że im więcej informacji, tym więcej wiemy o otaczającym nas świecie. Nic bardziej mylnego. Nadmiar informacji to męczarnia dla mózgu.

Przetwarzając informacje, jesteśmy non-stop pobudzeni, oczekując coraz to nowych bodźców. Jeżeli będziemy tak funkcjonować przez dłuższy czas, nasz organizm się przyzwyczai. Wpadamy w uzależnienie, z którego trudno zrezygnować. Im bardziej bombardujemy nasz mózg informacjami, tym bardziej się on nastawia na dalsze ich przyjmowanie.

Mózg nie jest oczywiście w stanie zapamiętać wszystkiego, więc kieruje te informacje do pamięci krótkotrwałej i usuwa ją dość szybko. Aby informacja została w głowie na dłużej, wymagane jest skupienie i powiązanie informacji ze wcześniej zdobytą wiedzą.

Istnieje również zapamiętywanie poprzez emocje — trudno zapomnieć o informacji, z którą powiązany jest znaczący bagaż emocjonalny. To sprawia, że łatwiej tobie zapamiętać szokujące informacje o gwałtach dokonywanych przez uchodźców niż rzeczywisty trend tego zjawiska, który raczej większych emocji nie budzi.

Mózg obciążony nadmiarem informacji ma problemy ze skupieniem się na obszerniejszym tekście. Jest wręcz nastawiony na przeskakiwanie, dlatego ciągnie do krótkich wyliczeń informacji. W taki sposób podręczniki szkolne przegrywają z Kwejkiem czy Demotywatorami, gdzie każdy obrazek to parę nowych informacji na mózgu, a ile takich obrazków jest na stronie…

Przyszłość nasycona informacją

Technologia coraz bardziej będzie wnikać w życie codzienne, jest to na pewno nieuniknione. Dzisiaj już nie zadaje się pytań, czy technologia osiągnie tak wysoki poziom; raczej zadaje się pytania, kiedy to nastąpi.

Są oczywiście grupy osób, które próbują żyć jak dawniej, kompletnie rezygnując z technologii. Ale obecnie jest to cyfrowe wykluczenie, a za parę pokoleń będzie to totalne wykluczenie ze społeczeństwa. Wkrótce to osoby niekorzystające ze zdobyczy technologicznych będą no-life’ami, a nie odwrotnie, jak to ma miejsce dzisiaj.

smart-watch-821559_1920

Całkiem możliwe, że przystosujemy się do nowej epoki, w której informacje lgną do nas same, a my jedynie je filtrujemy — dotychczas było to raczej odwrotnie. Mniej liczy się sama informacja, a zyskuje zdolność jej poszukiwania, interpretowania oraz oceniania jej prawdziwości i przydatności. Przestajemy być Wikipedią, a zaczynamy być jak Google.

Szkolnictwo już teraz powoli pozostaje w poprzedniej epoce, nie dostosowując się do nowego pokolenia. Dawniej liczyło się posiadanie ogólnej wiedzy z bardzo szerokiego zakresu. Dzisiaj wiedza jest tak obszerna, że nie sposób poznać sam wierzchołek tej góry lodowej — powinniśmy nauczyć się oceniać informacje właśnie ze względu na jej przydatność i prawdziwość.

Ludzie zaczynają bardziej przypominać wyszukiwarkę niż encyklopedię. Jak powiedział Andrzej Majewski, polski publicysta, fotograf i scenarzysta — „Człowiek jest atakowany coraz większą ilością informacji, które mają coraz mniejsze dla niego znaczenie.„.

Reklamy

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s