Internetowi giganci idą na wojnę z fake newsami

Fake news, czyli nieprawdziwe informacje tworzone tak, by wyglądały wiarygodnie, mają duży wpływ na społeczne nastroje. Facebook i Google pracują nad narzędziami. które ułatwią weryfikowanie faktów.  Spokojnie, nie za pomocą cenzury. 

Plaga kłamstwa

Fałszywe informacje są istotną częścią postprawdy. Mogą być tworzone z myślą o przyciągnięciu odbiorców (i wzrostowi dochodów z reklam), sianiu propagandy (m.in. rosyjskiej) lub być zwykłym trollingiem i przynosić satysfakcję autorowi.

Przed ostatnimi wyborami prezydenckimi w Stanach Zjednoczonych, ponad 100 stron popularnych wśród zwolenników Donalda Trumpa stworzyła grupa młodych Macedończyków, którzy fabrykowali zmyślone newsy, by zarabiać na reklamach. Jak przyznał jeden z nich dla portalu BuzzFeed, wybór polityka był podyktowany tylko tym, że „ludzie wolą czytać o Trumpie”.

Popularny satyryk „Andrzej Rysuje” dostał na święta kilkanaście życzeń śmierci z powodu fałszywego obrazka z doklejonym cytatem. Dwóch posłów PiS – Dominik Tarczyński i Stanisław Pięta – podało dalej mema na Twtterze, a Pięta groził nawet pozwem za obrazę narodu polskiego.

Facebook i Google nie stoją bezczynnie

Zarówno Facebook i Google musiały mierzyć się z oskarżeniami, że przyczyniają się do siania dezinformacji. Algorytmy często kierują się popularnością, oraz na podstawie wcześniejszej aktywności dobierają użytkownikowi treści wpasowujące się w jego światopogląd (niekoniecznie prawdziwe). Przez to zamykają ich w bańkach informacyjnych.

Niedługo na stronach Google przy wynikach wyszukiwania będzie zamieszczona informacja na temat wiarygodności treści na stronie. Nie będzie tego oceniało samo Google, tylko ponad 115 organizacji pozarządowych zajmujących się weryfikowaniem faktów (tzw. fact-cheking). Podmioty, które chcą pomóc, mogą zgłosić się tutaj.

Facebook w kilku krajach już wprowadził filtr do odsiewania fake newsów. Każdy może zgłosić post, który wydaje mu się fałszywy. Następnie zostanie on rozpatrzony przez pracowników odpowiednich organizacji. Jeśli uznają informację za nieprawdziwą, w artykule pojawi się stosowne ostrzeżenie z uzasadnieniem. Gdy internauta zechce mimo wszystko przekazać post dalej, wyskoczy mu jeszcze raz powiadomienie z pytaniem, czy na pewno zamierza to zrobić.

Reklamy

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s