Jeżeli postanawiasz nie iść na wybory, robisz przysługę kandydatowi, którego najbardziej nie znosisz

Załóżmy, że kandydat X popiera Hitlera. Jak może wygrać? Przekonać większość do tak radykalnych poglądów? Byłoby bardzo ciężko. Ale może poprzez kampanię oszczerstw ośmieszyć innych kandydatów, by ich zwolennicy zostali w domach. Wybory wygrywa się nie tylko faktycznym poparciem, ale także wysoką frekwencją zwolenników i niską frekwencją przeciwników. Czytaj dalej „Jeżeli postanawiasz nie iść na wybory, robisz przysługę kandydatowi, którego najbardziej nie znosisz”

Reklamy

Niedowierzanie – wielki przyjaciel propagandy

„Zabieranie demokracji? W Polsce? W XXI wieku? Znowu przesadzają w tej telewizji. Przecież nie ma czołgów na ulicach. Nadal można iść do sklepu na zakupy”; „Jedni mówią, że PiS niszczy nam demokrację, a inni, że ją umacnia. To ja już nie wiem” – takie wątpliwości wśród ludzi to wielki sukces propagandy.  Czytaj dalej „Niedowierzanie – wielki przyjaciel propagandy”

Najbardziej boimy się zdarzeń niezwykle rzadkich. Dlaczego?

Przypisujemy większe prawdopodobieństwo zdarzeniom, które łatwiej nam sobie przypomnieć i wywołują większe emocje. Fachowo nazywamy to heurystyką dostępności. Rządne sensacji media najczęściej relacjonują anomalie, czyli zdarzenia nietypowe, bo będą dla odbiorców bardziej interesujące. Dlatego panicznie boimy się zginąć w zamachu terrorystycznym, ale pod kołami samochodu już nie. Czytaj dalej „Najbardziej boimy się zdarzeń niezwykle rzadkich. Dlaczego?”

Zamach PiS na sądy. „Może nie będzie tak źle”? Będzie.

PiS konsekwentnie zmierza do podporządkowania sobie całego państwa. Obecnie jest na dobrej drodze do przejęcia sądów, co, w połączeniu z przejętą już prokuraturą, pozwoli utworzyć rozbudowany aparat represji. Eksperymenty psychologiczne dowiodły, że sporo prawdy jest w powiedzeniu „władza uderza do głowy”. Czytaj dalej „Zamach PiS na sądy. „Może nie będzie tak źle”? Będzie.”